Policjanci ujęli kłusownika
Policjanci znaleźli w szopie, w jednej wsi pod Sulęcinem, skórę i głowę sarny, a w domu mrożone i gotowane mięso, pozyskane w wyniku kłusownictwa. O sprawie zawiadomił policjantów nowy właściciel domu.
W jednej z wiosek, rolnik kupił od sąsiada dom z obejściem i pozwolił dawnemu właścicielowi dalej tam mieszkać. Wszystko to trwało, dopóki nie doszło między mężczyznami do kłótni, którą wszczął nietrzeźwy - były właściciel domu. Wtedy nabywca polecił mu, by wraz z jego konkubiną - wyprowadzić się. Nowy właściciel domu sprawdzając szczegółowo swoją posesję, odkrył w szopie świeżą skórę i głowę sarny, o czym zawiadomił policję. Policjanci zatrzymali 35-letniego kłusownika i jego 21-letnią znajomą w areszcie. Policjanci zabezpieczyli podczas pracy stalową linkę z pętlą, która najprawdopodobniej służyła za wnyk. Z dotychczas wykonanych ustaleń policjantów wynika, iż kobieta nie brała udziału w kłusowaniu. Na terenie posesji policjanci znaleźli także sieć rybacką, która mogła służyć do nielegalnego połowu ryb.Za kłusownictwo art. 53 ust 5 Prawa Łowieckiego przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.




Archiwum artykułów